/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
Nissan Zaborowski
2:2
(1:0)
FC Rivers
Bramki:
Miastowski Arkadiusz (20.)
Miastowski Arkadiusz (26.)
2012-02-19 godz.15:25

Zawodnik meczu:
Arkadiusz Miastowski
Bramki:
Parzniewski Leszek (22.)
Klimaszewski Karol (37.)
Asysty:
2 - Habrowicz Marek
Asysty:
Kopecki Marcin
Najlepszy zawodnik:
Miastowski Arkadiusz
Najlepszy zawodnik:
Orlik Michał
Bramkarz:
Szuptarski Maciej: 12 pkt.
(8-4-0-0)
Bramkarz:
Dusiński Jarek: 12 pkt.
(8-4-0-0)
Skład:
Marcin Banasik, Marek Habrowicz, Grzegorz Kuczbajski, Paweł Magdzik, Arkadiusz Miastowski, Maciej Szuptarski,
Skład:
Jarek Dusiński, Karol Klimaszewski, Marcin Kopecki, Paweł Kutyłowski, Mateusz Matla, Michał Orlik, Leszek Parzniewski , Piotr Romański, Paweł Sulejewski, Piotr Tarczyński, Arek Zyczyński,

Ciekawy mecz na szczycie

Mecz Nissana z Rivers długo nie mógł przynieść bramek. Gra była szybka i efektowna, ale dobra forma bramkarzy w połączeniu z małą skutecznością zawodników z pola była powodem małej liczby bramek.
Już w 4. minucie będący ostatnio w dobrej formie Michał Orlik efektownie obrócił się z piłką i oddał soczysty strzał na bramkę Macieja Szuptarskiego, niestety przeniósł futbolówkę nad poprzeczką. Kolejne 10 minut to dużo walki, z której niewiele wynikało. Jeszcze raz zaatakowali goście, Leszek Parzniewski dobrze strzelał głową, ale ponownie ponad. Nissan zaczął ewidentnie oszczędzać siły, żeby nie było widać braku rezerwowych w drugiej połowie. Co więcej, tuż przed przerwą Marek Habrowicz popisał się dryblingiem, popędził w pole karne przeciwników, podał Arkadiuszowi Miastowskiemu i gospodarze wyszli na skromne prowadzenie 1:0.
Goście wyrównali na początku drugiej połowy. Parzniewski nie trafił czysto w piłkę, ale na tyle precyzyjnie, żeby piłka ładnie wpadła do bramki. W 26. minucie zobaczyliśmy kopię bramki z pierwszej części, tyle tylko, że Habrowicz jeszcze bardziej efektownie ograł rywali. Rivers rzucili się do ataku. Strzelał m.in. Orlik, ale to nie był jego dzień. Mocny strzał w poprzeczkę to najlepsza jego sytuacja w tym spotkaniu. Jednak sytuacyjną piłkę na trzy minuty przed końcem na bramkę zamienił Karol Klimaszewski. Goście mieli jeszcze szansę wywalczyć zwycięstwo, ale końcówka była zbyt nerwowa, za wiele niedokładności. Tym sposobem ostateczny kształt tabeli wyjaśni się w ostatniej kolejce.

[KS]


e-TarNet