/img/cien_lew1.gif
/img/cien_praw1.gif
obrazek
/files/oferta_klubowa_ligowiec.jpg
Informacje o meczu
Miłość
3:8
(1:2)
FC Rivers
Bramki:
Czapski Mariusz (11.)
Wojciechowski Michał (32.)
Czapski Mariusz (37.)
2012-02-12 godz.13:50

Zawodnik meczu:
Michał Orlik
Bramki:
Klimaszewski Karol (14.)
Zyczyński Arek (20.)
Klimaszewski Karol (24.)
Klimaszewski Karol (25.)
Sulejewski Paweł (31.)
Orlik Michał (35.)
Zyczyński Arek (36.)
Zyczyński Arek (40.)
Asysty:
3 - Orlik Michał
2 - Parzniewski Leszek
Tarczyński Piotr
Najlepszy zawodnik:
Czapski Mariusz
Najlepszy zawodnik:
Orlik Michał
Bramkarz:
Grygiel Seweryn: 11 pkt.
(7-4-0-0)
Bramkarz:
Dusiński Jarek: 12 pkt.
(7-5-0-0)
Skład:
Mariusz Czapski, Seweryn Grygiel, Michał Gryguł, Łukasz Jedliński, Andrzej Milewski, Piotr Różycki, Michał Wojciechowski, Tomek Wydycki,
Skład:
Jarek Dusiński, Karol Klimaszewski, Paweł Kutyłowski, Mateusz Matla, Michał Orlik, Leszek Parzniewski , Piotr Romański, Paweł Sulejewski, Piotr Tarczyński, Arek Zyczyński,

Rivers zmyli Miłość!
Przedostatnia drużyna Miłość podejmowała lidera FC Rivers II. Lider miał punkt przewagi nad 2 w tabeli Nissane, żeby przewagę utrzymać lub powiększyć musiał wygrać. Patrząc na tabelę Miłość mogła chyba tylko liczyć na prezent Walentynkowy od gości:) Pierwsze minuty były wyrównane, ze wskazaniem na drużynę Miłości. I w 11 minucie Miłość strzeliła gola. Autorem bramki Mariusz Czapski, warto dodać że zdobył ją po radzie przez pól boiska. Po 3 kolejnych minutach był remis. Karol Klimaszewski również popisał się indywidualną akcją i pokonał rozpaczliwie interweniującego bramkarza. Gdy wydawał się że pierwsza połowa zakończy się remisem, bramkę dla gości strzelił Arek Zyczyński poza graniu Leszka Parzniewskiego. W 24 minucie mieliśmy podwyższenie prowadzenia piłkę zagrywał Michał Orlik a w bramce umieścił ją Kamil Klimaszewski. Minutę później w zamieszaniu podbramkowym piłkę dopadł Michał Orlik podał do Karola Klimaszewskiego, a ten strzałem między nogami bramkarza strzelił swojego trzeciego gola.W 31 minucie Leszek Parzniewski zagrał do Pawła Sulejewskiego i mieliśmy kolejną bramkę. W 32 minucie gospodarze odpowiedzieli trafieniem Michała Wojciechowskiego asystował Mariusz Czapski. W tej sytuacji rozmontowana rozstała obrona gości. W 35 minucie pięknym prostopadłym podaniem z własnej połowy popisał się Piotr Tarczyński, a Michał Orlik w sytuacji sam na sam zachował zimną krew, minął bramkarza i skierował piłkę do pustej bramki. W 27 minucie pięknym strzałem z lewego skrzydła w długi róg bezradnego bramkarza pokonał Mariusz Czapski.Piłka odbiła się jeszcze od słupka i wpadała do bramki przy samym spojeniu słupka z poprzeczką. Ostatnie słowo tego popołudnia należało jednak do gości, którzy za sprawą Arka Zyczyńskiego ustalili wynik spotkania w 40 minucie. Rudy

e-TarNet